Regeneracja...

Czy bedzie jak w bajce?

“dawno dawno temu (...)”

Zaczęło się od wegetarianizmu  i świadomego jedzenia jeszcze jako dzieciak, dzięki mamie zakochanej w Indiach. I to zaowocowało ciekawością  i świadomością w dorosłym Rosole.
“dziś sam jestem dziadkiem(...)" 

Gdy Rosół stał się kwoką pierw świadomość budował w dzieciach i “tankował” je najlepszym paliwem. W międzyczasie potrzeba misji edukacyjnej i żywieniowej zaczęła przekraczać możliwości  dwójki dzieci i Rosół wyszedł do ludzi. 
“no bo jak to jest...?”

Paliwo wlewamy tylko z renomowanych stacji paliw, dlaczego zatem posiłki jemy na zasadzie paszy, rzadko czytając etykiety, myśląc co nam służy a co szkodzi? Dzieciom, jak tylko zaczynają przeżuwać dajemy parówę do ręki futrując je jednocześnie danonkiem? A przecież mamy ogromną różnorodność i łatwą dostępność produktów prostych, bez zbędnych dodatków. 
“na początku był chaos...”

I tak oto pierw Rosół Regeneracyjny to były przepisy, i dzielenie się poradami mądrzejszych, co zęby zjedli na jedzeniu ;)  aż nagle jak coś huknęło jak coś gruchnęło, w głowie zrodził się pomysł żywienia tych zapracowanych. Bo ilu z nas chciałoby a nie lubi albo ilu chciałoby ale czasu brakuje na pichcenie? 
“dziś jest drużyna Rosołu Regeneracyjnego...”

Obecnie Zakład Produkuje codzienne lancze.  Większość jedzonek zamkniętych w czarne pudełeczka okraszonych jest autorskimi naturalnymi sosami zaskarbiającymi sobie serca i podniebienia coraz szerszego grona Zjadaczy, za co zespół Rosoła bardzo dziękuje!

A żeby codzienną rutynę przełamać przygotowywyany jest też po indywidualnym zamówieniu katering okazjonalny, katering eventowy i zlecenia indywidualne na dostawy jedzenia dla grup.





restaurant
restaurant
image

Inni o nas

newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach, aktualne menu na bieżący tydzień? Zapisz się!